| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
CZYTUJĘ, ZAGLĄDAM DO
INNE TAKIE TAM...
SE POSZLI

zawody?

poniedziałek, 28 listopada 2011

"...(kardynał) przypomniał wczoraj, że Kościół (...) wielokrotnie przy dyskusjach dotyczących kary śmierci mówił, że nikt z ludzi nie może decydować o odbieraniu czegoś, czego nie dał, czyli życia. - To nie do końca tak (wyjaśnił MK - dop.mój) , Kościół stoi na gruncie bezwzględnego przestrzegania ochrony życia, co dotyczy również aborcji w tak skrajnych wypadkach jak dziecko poczęte w wyniku gwałtu. Kościół dąży do pewnego ideału, ale katechizm traktuje karę śmieci jako pewną formę samoobrony."

czwartek, 14 kwietnia 2011

"Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się, jakiego wyznania jest lekarz, który mnie leczy, czy jaką partię popiera. Zawsze myślałam, że to są sprawy, które wychodząc do pracy należy zostawić w domu."

poniedziałek, 14 lutego 2011

"Blondyn w szarym garniturze zaczepił mnie w barze Ósemka. Mówił, że pracuje w banku. Poszliśmy do Bristolu. Wynajął na jedną noc pokój nr 113. Zapłacił 750 złotych gotówką"

"Jak mogę przekazać oszczędności kobiecie, by ona nie płaciła podatku? Czytałem o możliwościach zapłacenia jej za nierząd i produkty runa leśnego (które nie są opodatkowane). Ponieważ US zablokował jej konto bankowe i zapewne dobrze będzie jej teraz pilnował, to zastanawiam się jak to rozwiązać od strony dokumentów."

sobota, 05 lutego 2011

"Straż Graniczna zlikwidowała nielegalną drukarnię, która działała w trzech śląskich mieszkaniach i legalnym zakładzie poligraficznym w centrum Katowic. Zamówienia spływały do niej z całego kraju. (...) W Katowicach, Zabrzu i Gliwicach zatrzymano 18 osób. Żadna z nich nie ma wykształcenia drukarskiego, w większości to bezrobotni.(...) chyba nie było dokumentu, którego ci ludzie nie potrafiliby sfałszować"

środa, 29 grudnia 2010

"Najwięcej wpisów ukazywało się w godzinach pracy urzędu. To skłoniło anarchistów do sprawdzenia adresów IP, które jak się okazało należą do gdańskiego magistratu. - Jesteśmy pewni, że pisali urzędnicy, mało tego wiemy dokładnie którzy"

Tagi: wiara
21:09, joe255 , zawody?
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 października 2010

"Teraz w cenie jest zawód celebryty. CE-LE-BRY-TY. Coraz częściej kiedy mówi się o sztuce, to news ogranicza się do anegdoty, że reżyser wydymał pół żeńskiego zespołu aktorskiego."

środa, 18 sierpnia 2010

"Najbardziej roszczeniowi są turyści z Warszawy, ale "turystykę łupieską" uprawiają ci z południa Polski. Może faktycznie odbijają sobie straty po powodzi?"

niedziela, 01 sierpnia 2010

A propos afery z reklamą Lecha pod Wawelem: pamiętacie taki niby stoczniowy wist: "dwa głupole poproszę"? Czyż nie historii to chichot?

czwartek, 08 lipca 2010

"Aby się załatwić, pracownica Carrefoura musi stanąć na czerwonej kropce na środku sklepu. Gdy kierownik to dostrzeże, podejmuje decyzję."

czwartek, 17 czerwca 2010

"A tak naprawdę wewnątrz jest drugi dom, zupełnie odcięty od świata, a w nim pod siecią wielkich lamp, splotem potężnych rur nawadniających i wentylujących... amazońska dżungla: 80% wilgotności i 45 stopni ciepła. Prawie sto 600-watowych lamp sodowych. We wszystkich pomieszczeniach lasy konopi indyjskich, doglądane przez wietnamskich ogrodników"

poniedziałek, 07 czerwca 2010
Andrzej Frycz Modrzewski"Mamy we krwi, że uczniów trzeba uszeregować i powiedzieć: "Ty jesteś dobry, a ty beznadziejny". W ten sposób wsiąka dzieciom w duszę, że można być w czymś dobrym tylko kosztem kogoś innego. Do duszy przenika także bezsilność i hipokryzja. Dziecko uczy się, że nie wygra z instytucją. Kiedyś mój syn wrócił do domu i mówi: "Mamo, pani od polskiego powiedziała, że wolałaby uczyć małpę niż mnie". Co robi przeciętny rodzic? Mówi: "Trzeba to jakoś załatwić, idź, przeproś, zanieś czekoladki". To wiem z badań o szkole. Tak się dzieje zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, w których jest jedna szkoła i dlatego rodzice są pokorniejsi niż w dużych. Oczywiście są różne szkoły i różni nauczyciele, ale ogólny obraz tak wygląda. 12 lat takiej tresury jest jak trucizna. I potem Kowalski ma być superaktywnym, zaangażowanym obywatelem? Na litość boską..."

wtorek, 18 maja 2010
wtorek, 13 kwietnia 2010

"Pan prezydent miał jeden zwyczaj, którego przestrzegał. Zawsze wygłaszał swoje wystąpienia z pamięci. Praktycznie nigdy nie czytał z kartki (...) Z tego względu (...) nie wygłosiłby dokładnie takiego samego wystąpienia".     Ergo wygłosiłby lepsze, mądrzejsze, słuszniejsze... - po co to? Przecież cytowane jest mądre, wyważone i - zgodne z duchem

wtorek, 30 marca 2010

Polak potrafi? Oj, potrafi:  "Rabusie nie mieli pomysłu co zrobić z łupem, postanowili więc go zakopać. Przez tydzień z mozołem kopali dół w przydomowym sadzie, w którym w końcu umieścili samochód."

środa, 24 marca 2010

"W ocenie policji budynek powstał z myślą o założeniu plantacji. Miał on specjalne zapadnie, maskownice otwierane hydraulicznie, przez które prowadziły kanały do podziemi, a następnie do kilku hal z uprawą roślin. Specjalnie wyszkolony pies izby celnej jedno z takich potajemnych miejsc wskazał. Sadzonki konopi obsługiwał w pełni zautomatyzowany i skomputeryzowany system nawadniania, nawożenia i oświetlenia. Plantacja wyposażona była również w drogi ewakuacji. Były to kanały prowadzące poza budynek. Ukryte wyjścia znajdowały się w pobliskim kompleksie leśnym. Cały obszar, był monitorowany za pomocą systemu kamer. Właściciel posesji, mieszkaniec Kórnika Janusz P. miał zarejestrowaną tam działalność gospodarczą - pralnię chemiczną.". Raczej - ekologiczną...

Tagi: praca
16:11, joe255 , zawody?
Link Komentarze (6) »
wtorek, 16 marca 2010

mózg nie odrastaczyli przede wszystkim Maka - wieść uspokajająca: wszystko może odrosnąć"Naukowcy przy użyciu specjalnej sondy uszkadzali im serca, aby sprawdzić, czy się naprawią. Naprawiły się. Uszkadzali im też rdzenie kręgowe i obcinali palce"...). Może więc to nie ochroniarz, a naukowiec był? Choć (nawet jeśli naukowiec) - uzgodniliśmy, ze co jak co, ale mózg nie odrasta. 

 

ps. Mózg wykrył pan Mak 

Tagi: nauka
10:05, joe255 , zawody?
Link Komentarze (6) »
sobota, 13 marca 2010

nasza wysoce etyczna Rzepa, nie zająknąwszy się ani przez moment, z lubością przytacza opinię szantażysty na temat morale ofiary: "Pan P. (...) to naprawdę wspaniały człowiek, może z nutą jakiś dewiacji, ale znałem dużo gorszych dewiantów". Ładne. Rozumiemy, że o zacytowaniu tego wistu zadecydowała szlachetność pana Janka, który pod wpływem - niewątpliwie - głosu sumienia planuje jednak wyskoczyć z kasy, która wcześniej zaposiadł w sposób niezbyt prawomyślny...  

update: tu więcej i jakby inaczej

piątek, 12 marca 2010

"W samo południe 4 marca, w parku Reagana w pasie nadmorskim, widziałem na własne oczy, jak dwóch funkcjonariuszy Straży Miejskiej kazało młodej kobiecie biegać wokół radiowozu. Słychać było głośny rechot strażników, którzy mieli ubaw ze zestresowanej obywatelki - opowiada (...) profesor UG, który akurat przechadzał się równoległą ścieżką. Już po drodze kilka osób mówiło mu, żeby miał się na baczności i w żadnym wypadku nie spuszczał psa ze smyczy, bo w parku dzieją się dziwne rzeczy. - Straż robi sobie żarty z właścicieli czworonogów - ostrzegali spacerowicze. Gdy zobaczył, że wokół radiowozu biega kobieta, aż przetarł oczy ze zdumienia."

czwartek, 04 lutego 2010

"Kierowca wyszedł z autobusu i... poszedł przed siebie szukać telefonu. Chciał wezwać pomoc: sam telefonu nie miał, a służbowy radiotelefon był uszkodzony. Telefony mieli za to zdezorientowani pasażerowie, ale ich kierowca o pomoc nie poprosił. No i nie wypuścił z pojazdu."   Facet odpowiedzialny ( naród zabezpieczył w pojeździe )  i honorowy, a tu znowu ta ludzka niewdzięczność...

"...niemiecki minister finansów, po kilkudniowych wahaniach zdecydował się ją kupić. Politycy CDU przestrzegali, że zakup kradzionych danych to paserstwo, ale eksperci ministerstwa wyliczyli, że transakcja się opłaca. Niemiecki fiskus ściągnie z nieuczciwych podatników aż 100 mln euro."   Już nie ma nic świętego...

środa, 28 października 2009

"Ale na Woronicza mówi się, że gdy kojarzone z lewicą szefostwo Dwójki zrezygnuje z programu Pospieszalskiego, przejdzie on do Jedynki, gdzie władzę mają ludzie kojarzeni z PiS"

piątek, 16 października 2009

"Wydzierżawiłem kompletną ruinę, nie mając żadnej gwarancji, że później ją wykupię. Wszyscy naokoło pukali się w czoło, gdy się na to zdecydowałem"

piątek, 03 lipca 2009

"Skończyła psychologię i wie, w jaką uderzyć strunę, by nagle wszystko przestało mieć sens". I wreszcie wiadomo, po co kobiety pchają się na psychologię...

sobota, 23 maja 2009

"Dyrektorem artystycznym Opola jest (...) człowiek znany z dwóch rzeczy - tego, że został obśmiany w piosence Kazika "12 groszy", oraz wypowiedzenia zdania "z doświadczenia wiem, że najlepsze płyty to składanki" w jednej z reklam a la TV Shop"

"...mieliśmy wtedy od dawna poczucie, że realny socjalizm przegrał, ale że to my wyprowadzimy Polaków z niego najlepiej. Wierzyliśmy, że jesteśmy lepsi, bo naprzeciw nas stoją krzykacze, demagodzy i reakcjoniści. Okrągły Stół traktowaliśmy jako sukces. Ale wybory 4 czerwca były przykrą niespodzianką" 

wtorek, 23 września 2008

"Jak w takim razie wytłumaczyć lansowanie za publiczne pieniądze przez TVP i Polskie Radio artystki pokroju Marii Peszek, gardzącej tradycyjnymi wartościami, tworzącymi przez wieki przez nasz Naród i Ojczyznę?" Bóg, Honor, Ojczyzna... No dobra. Chciałam o przemyślanej promocji Marii-Awarii napisać bez didaskaliów, ale się nie da. Na zadupiu* się nie da

 
1 , 2