| < Listopad 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Zakładki:
CZYTUJĘ, ZAGLĄDAM DO
INNE TAKIE TAM...
SE POSZLI
niedziela, 26 października 2014

"Trochę to tak, jak z niejednym seryjnym mordercą. Zanim rozpoczął swój zbrodniczy proceder, długo się do niego przygotowywał. Wyszukiwał odpowiednie miejsca, dobierał narzędzia mordu, precyzyjnie tworzył scenariusze ataku. Wcale się przy tym specjalnie nie kryjąc – nawet w towarzystwie zdarzało mu się podzielić fantazją o urokach podrzynania gardła, od której cierpła na moment skóra. Ale któż wtedy brał taką szczerość serio? Ot, głupie żarty, niesmaczny ekscentryzm nie do końca normalnego, acz niegroźnego przecież kumpla z sąsiedztwa"

czwartek, 23 października 2014

"...liczba zespołów, które wzięły udział w posiedzeniu, robi wrażenie. Były to: Parlamentarny Zespół Członków i Sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich; Parlamentarny Zespół ds. Obrony Wolności Słowa; Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski; Parlamentarny Zespół na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej; Parlamentarny Zespół na rzecz Ochrony Życia i Rodziny; Parlamentarny Zespół "Stop ideologii gender!"; Zespół Poselski na rzecz Rozwoju Społeczno-Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego."

wtorek, 21 października 2014

"...ciągle stajemy się kimś innym, a zatem wciąż sięgamy do zasobów pamięci po takie elementy, takie wrażenia i przeżycia, które tę dynamiczną tożsamość będą zgodnie dopełniać. (...) Dlatego w człowieku pojawia się pokusa, by spojrzeć w bok, za siebie, żeby się rozejrzeć w poszukiwaniu usprawiedliwień i stwierdzić na przykład: "No tak, wcale się nie dziwię, że mnie to spotkało. To wszystko przez moich rodziców". Dzieje się tak, ponieważ pamięć po prostu wybiera taki zasób, jaki doskonale wpasowuje się w mój aktualny stan."

niedziela, 19 października 2014

"Po raz kolejny pieniądze, a dokładnie 19,5 tys. euro, pojawiły się na jego koncie w nocy z 28 na 29 kwietnia 2014 r. Pan Wojciech postanowił udowodnić bankowcom, że to nie jest żaden "błąd księgowy" ani złudzenie optyczne. Natychmiast przelał te 19,5 tys. euro na swoje konto złotowe w Banku Millennium. Pieniądze okazały się jak najbardziej prawdziwe. Po przewalutowaniu na rachunkach złotowych (osobistym i oszczędnościowym) znalazło się w sumie 79,5 tys. zł."

niedziela, 12 października 2014

co prawda z królików to ja najchętniej Updike'owe, ale i ten mnie ujął... Swoją historią: "Dzieciństwo i okres dorastania spędziłem na ulicy, poznając od podszewki i na własnej skórze problemy społeczne - ludzkie. Doświadczając tak wiele, począwszy od bezdomności, poprzez ubóstwo, głód, brak ciepłych ubrań i kochających rodziców, a kończąc na braku podstawowych środków do życia, wyostrzyłem w sobie empatię, dzięki której umiem zrozumieć drugiego człowieka. Lata spędzone na ulicy pozwoliły mi także na poznanie oczekiwań, marzeń i problemów moich rówieśników i Opolan. To ta wiedza wpłynęła na podjęcie decyzji o startowaniu do Rady Miasta. W okresie dorastania jednym z moich hobby, a także swojego rodzaju terapią było uczęszczanie na zajęcia teatralne, co pozwoliło mi uporządkować moje emocje, dodało mi pewności siebie i pozwoliło otworzyć się na ludzi". A te o-polskie ludzie złe. Kontrowersyjnych nie lubią
 

poniedziałek, 06 października 2014

"Może gdzieś udałoby się tę pracę obronić, nie wywołując skandalu".  Z pewną, taką... hmm - ambiwalencją cytuję "w tym temacie" Jacka Ż., bo i jemu - non olet w Tacicie, ale cóż... Nauka polska rośnie w siłę

poniedziałek, 29 września 2014

"Sąd uznał bowiem, że blogerom wolno wszystko, każda ich opinia, strumień świadomości zamieniony w słowa jest dopuszczalny, bo zdaniem sądu mieści się w ramach debaty publicznej."

Tagi: prawo
17:27, joe255 , pobocze
Link Komentarze (14) »
niedziela, 28 września 2014

"Potem zdałem potem do Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Sopocie, stamtąd wyleciałem. Zdałem powtórnie i znowu wyleciałem. Ubiegałem się też o przyjęcie do Wyższej Szkoły Plastycznej w Gdańsku, gdzie zabrakło mi punktów za pochodzenie i w końcu trafiłem do wojska."  Ale to nie tak było, że - jak ktoś ze wsi nie był - to się na studia nie dostał...

wtorek, 23 września 2014

"Komisja Europejska szacuje, że w wyniku programu wymiany studentów Erasmus+ (a wcześniej Erasmus) na świat przyszło milion dzieci."

poniedziałek, 22 września 2014

"Większość czynności wykonywana jest w pozycji siedzącej"

sobota, 20 września 2014

"Kontakt z szefem jest niemożliwy ze względu na fakt, iż od dłuższego czasu przebywa na zwolnieniu lekarskim"

czwartek, 18 września 2014

"...przedstawiciele 4You Airlines utrzymują na swoim profilu na Facebooku, że spółka ma swoją siedzibę w warszawskim hotelu Gromada..."

środa, 17 września 2014

szukałam dziś imienia jednej pani, co by do niej wysłać służbowego maila na tematy przyziemne. Znaczy - zawodowe (ale - uprzedzając -  w bieliźniarstwie nie robię). Nazwisko znałam, firma duża - myślę więc:  gugiel. Przemieliło i - na pierwszej pozycji facebook. Klikam, profil otwarty, w ulubionych ...niewiarygodne pe-el i taka fotka...niewiarygodne...

czwartek, 11 września 2014

powiedz czy jeszcze coś pamiętasz z tamtych dni?

Na marginesie dyskusji o jakości darmowego podręcznika do nauki języka polskiego nasuwa mi się jedna uwaga: nauczyciel jest ważniejszy...

niedziela, 31 sierpnia 2014

z przyjemnością to się najchętniej udaję na barykady, ale wtedy to głównie z panem Rafałem.  Co jednak robić w tzw "wolną" sobotę zamiast? Poszliśmy sobie (czyli Michał i ja) każde po swojemu - pogwiazdorzyć na gruzach.

 Michał ze Stoczni

Owszem, przyznam bez bicia: nie płakałam po stoczni, co gorsze - uważam, że miasto musi się rozwijać, a więc w konsekwencji nie może być tylko skansenem. Nie jestem jednak fanką ECS w obecnej odsłonie, bo taką instytucję można było z powodzeniem zainstalować w kompleksie odrestaurowanych i zaadaptowanych hal Kaiserliche Werft Danzig. No wiem, mleko się dawno wylało, tereny sprzedano "inwestorom", a teraz żal (vide, skądinąd świetny, album Szlagi)... Nie podoba mi się jednak ani bryła budynku, ani quasi-powstaniowa - w sumie dość  ograna koncepcja wystawy stałej, która niewątpliwie ściągać będzie do Gdańska spędy młodzieży szkolnej, ale - aby nie tylko. Do bryły pewnie przywyknę, opatrzy się i zintegruje z otoczeniem jak inne knoty wcześniej czy później. Niedokończoną jeszcze wystawę obejrzałam w biegu i tłumie, ale za to w towarzystwie fachowców, mających wpływ na jej ostateczny odbiór. Z konieczności wiec to pierwsze spojrzenie pobieżne, jednak się nim podzielę: razi mnie łopatologia przekazu. Taki teraz znak czasów?

  ECS wystawa niestała

ps. a tu inny komentarz

niedziela, 24 sierpnia 2014

"Najważniejsze jest wykazanie, że uchybienie terminu nie nastąpiło z winy zainteresowanegoI żebyż jeszcze sąd nie uchybiał terminowo "pacjentom". Na zamówioną przed uprawomocnieniem i opłaconą z góry (wymóg) sentencję wyroku w postępowaniu administracyjnym czekałam niespełna 2 miesiące tylko dlatego, ze upierdliwie gnębiłam telefonicznie jakąś panienkę z kancelarii... No szok

niedziela, 17 sierpnia 2014

"Jednoosobowy pojazd na dwóch dużych i dwóch małych kółkach, którym jeździ się w pozycji wyprostowanej, a napędza się go ruchem ramion trzymających dźwignie. W przeciwieństwie do wyposażonego w silnik segwaya, torqway jest napędzany jedynie mechanicznie, bez wykorzystania prądu."

sobota, 16 sierpnia 2014

"...moją obecność w mediach zawdzięczam w dużej mierze temu, że byłem sekretarzem Szymborskiej. To jest w pewnym sensie mój posag. Czy to jednak oznacza, że wszystko inne, co robię, powinienem robić pod pseudonimem? Kiedyś zarzucono Słonimskiemu, że uprawia krytykanctwo: Gdynia się rozbudowuje, a on tylko narzeka. Wtedy ogłosił, że odtąd przy każdej krytyce będzie umieszczał skrót "MżGsr", czyli "Mimo że Gdynia się rozbudowuje". Ja mógłbym każde swoje wystąpienie opatrywać skrótem "WżtjdzSz" - "Wiem, że tu jestem dzięki Szymborskiej""

piątek, 15 sierpnia 2014

"Trzy ośrodki dostały z ministerstwa dotacje na cyklotrony, czyli aparaty do produkcji izotopów potrzebnych do badania PET. Od 2011 miały je sprzedawać innym szpitalom. Żaden nie robi tego do dziś i izotopy sprowadza się samolotami, np. z Niemiec lub Austrii (czas transportu musi być krótki z uwagi na okres rozpadu izotopów). Nawet Centrum Onkologii w Gliwicach sprowadza izotopy z zagranicy. Powodem jest cena. Nie wiedzieć czemu budowa cyklotronu w Gliwicach kosztowała 60 mln zł, podczas gdy na inne wydano o połowę mniej. Gliwice wliczają teraz koszty amortyzacji do ceny leku. Dlatego wyprodukowanie jednej dawki izotopu kosztuje tu od 2,5 do 3,2 tys. zł, a cena sprowadzanych samolotem z zagranicy to ok. 1830 zł."

piątek, 08 sierpnia 2014

"Samorządy wspólnie z organizacjami branży bursztynniczej podpiszą w czwartek list intencyjny w sprawie współpracy przy poszukiwaniach złóż bursztynu w powiecie parczewskim "dla dobra i dobrobytu jego mieszkańców oraz branży bursztynniczej działającej na terenie Gdańska - Światowej Stolicy Bursztynu i w całym województwie pomorskim"".

Tagi: biznes
18:44, joe255 , pobocze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 lipca 2014

"Ci, którym udało się dotrzeć do Gdyni, nie mieli powodów do narzekań. Grupki rozbijały się na miejskiej plaży na specjalnie wydzielonym terenie, gdzie był doskonały widok na tor. Żeby jeszcze polepszyć odbiór, widzowie usypywali sobie niewielkie górki piasku lub wchodzili na śmietniki. Bardzo pozytywne wrażenia"

sobota, 26 lipca 2014

""Czyniąc znak krzyża, trzeba się starać, by był on świadomy, pełen Boga i pełen nas samych. Czy mechaniczne urządzenie prowadzi nas w tym kierunku, można powątpiewać? Proponowane urządzenie niewątpliwie ma coś z nowości (może nawet kontrowersyjnej), ale czy w istocie pozostaje w związku z sensem, o który chodzi w znaku krzyża? Nauka kreślenia krzyża odbywała się zawsze w kościele, w kościele rozumianym nie jako świątynia, ale jako wspólnota""

czwartek, 24 lipca 2014

""Ksenonowe lampy błysnęły jeszcze jaśniej, wycinając oślepiająco białe stożki wśród wiszących w powietrzu kropelek mgły, i wóz skoczył do przodu, jakby spłoszony przez klakson. Mercedes przyspieszył, kierując się prosto w najgęstszy tłum bezrobotnych, otoczonych przez taśmy z napisami NIE PRZEKRACZAĆ. Kilka osób próbowało uciekać, ale tylko ci na tyłach tłumu zdołali się wyrwać. Ci bliżej drzwi - prawdziwe ranne ptaszki - nie mieli szans. Uderzyli w słupki i przewrócili je, zaplątali się w taśmy, odbijali się od siebie. Tłum kołysał się do przodu i do tyłu, falował gwałtownie. Starsi i mniejsi przewracali się, inni ich tratowali""

sobota, 19 lipca 2014

"Wróciwszy nocą z knajpy, przed snem włączał staroświecki wentylator, którego hałas zagłuszał inne hałasy, które rano dobiegały z podwórka. Tylko w ten sposób mógł zasnąć. Poza domem zamiast wentylatora używał odkurzacza."

sobota, 12 lipca 2014

"Bardziej wnikliwi sprawdzą, co znajduje się pod wspomnianym załącznikiem. Regulamin jest długi - 11 stron A4 - więc większość osób zaciekawionych treścią e-maila akceptuje całość bez czytania. To duży błąd - niemal na samym końcu znajduje się najważniejszy punkt: "świadczenia wzajemne""

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 150