| < Luty 2010 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
wtorek, 09 lutego 2010

"Levi w swojej ostatniej książce "Toczenie wojen w filozofii" (franc. "De la guerre en philosophie") powołuje się na filozofa Jean-Baptiste Botula. Myśliciel pochodzi z Niemiec i jest znawcą Immanuela Kanta. Tak naprawdę jest to postać fikcyjna, wymyślona przez dziennikarza (...). Czołowy francuski intelektualista także w trakcie publicznych występów cytował myśli nieistniejącego filozofa. Jego szczególnym upodobaniem cieszyła się praca "Życie seksualne Immanuela Kanta"".

poniedziałek, 08 lutego 2010

czy kogoś to tak naprawdę w ogóle obchodzi??? Też mi persony...

niedziela, 07 lutego 2010

"Nie ma cojones i nigdy nie był naprawdę sprawdzony, zeskanowany, więc jakieś nieznane dzisiaj kłopoty muszą się pojawić."

sobota, 06 lutego 2010

"Powrót z dalekiej podróży" - tak to się mówi? WiMarek Dyjak, MINIATURA LUTY 2010ec Dyjak wrócił i  słyszy się w jego głosie - skąd. Maniera, która kiedyś mogła irytować nagle pasuje jak dobrze skrojona koszula. Ironia losu, prawda? Spojrzałam z niedowierzaniem na rozbawione paniusie tuż obok. Pomimo wcześniejszych ęą przy pierwszej okazji do rytmicznego wyklaskiwania skorzystały gorliwie, choć w kontekście zazgrzytało jak kredą po szkle. A Dyjak? Dy-ć piknie

piątek, 05 lutego 2010

The limits of control to - dzięki zdjęciom Doyla - Jarmusch hipnotyzujacy. Czy tylko o to chodziło? Nie wiem. Ogląda sie znakomicie, choć później trudno znaleźć głębię, którą by się chciało.     "Uwielbiam szwendać się po mieście bez celu, lubię się gubić i nie znać powrotnej drogi. Lubię też pojazdy jednośladowe: rowery, motocykle. Choć lubię też samochody, bo jeżdżąc nimi, mogę sam wybierać trasę. Gdy jadę, bardzo dużo rozmyślam."  THE LIMITS OF CONTROL

czwartek, 04 lutego 2010

"Kierowca wyszedł z autobusu i... poszedł przed siebie szukać telefonu. Chciał wezwać pomoc: sam telefonu nie miał, a służbowy radiotelefon był uszkodzony. Telefony mieli za to zdezorientowani pasażerowie, ale ich kierowca o pomoc nie poprosił. No i nie wypuścił z pojazdu."   Facet odpowiedzialny ( naród zabezpieczył w pojeździe )  i honorowy, a tu znowu ta ludzka niewdzięczność...

"...niemiecki minister finansów, po kilkudniowych wahaniach zdecydował się ją kupić. Politycy CDU przestrzegali, że zakup kradzionych danych to paserstwo, ale eksperci ministerstwa wyliczyli, że transakcja się opłaca. Niemiecki fiskus ściągnie z nieuczciwych podatników aż 100 mln euro."   Już nie ma nic świętego...

środa, 03 lutego 2010

"12.00 – Stop! Koordynatorzy dają cynk: wycofać Polaków. Ktoś strzela. Co prawda daleko od Polaków, ale potrzebni są żołnierze oenzet­owscy, a z własną ochroną Polacy zostać nie mogą. Koniec pierwszego dnia akcji. Do następnego dnia można zbijać bąki i głaskać psy. W tym samym czasie w Polsce – czyli ok. 19.00 – dziennikarze, których ratownicy przygarnęli, wkurwiają ich rodziny nadmuchanym komunikatem: strzelają do naszych."

wtorek, 02 lutego 2010

gdy słyszę, że ktoś zachłystuje się pedagogicznymi aspektami sportu, zawsze nachodzą mnie watpliwości,  chociaż dla wielu środowisk to olbrzymia szansa na wyrwanie się z gett własnych ograniczeń. Ale wychowawcza rola sportu zawodowego...? Owszem, organizuje czas, usprawnia - zwłaszcza na początku, uodparnia - ale przecież można to wykorzystać w tak różny sposób

"Rodzice wpoili dwie prawdy: nie oczekiwać zbyt wiele i wszystko zawsze można zrobić lepiej. – Dzięki temu w momentach, kiedy mogłaby mi uderzyć do głowy woda sodowa, automatycznie włącza się chłodzenie schowka. Umiem się hamować, żeby się w sobie nie zakochać."  ...

poniedziałek, 01 lutego 2010

"Rząd* ( 2005 rok - przyp. mój)  postanowił, że jeśli sąd kościelny będzie potrzebował opinii biegłego lekarza, minister sprawiedliwości nakaże sądowi powszechnemu jej przeprowadzenie.". Przy lawinowym wzroście ilości pozwów kościelnych, to doskonała metoda na całkowite rozłożenie i tak indolentego sądownictwa

niedziela, 31 stycznia 2010

"Kaczyński uległ czarowi Rydzyka i tego środowiska, które daje mu kilka procent w wyborach. Nie wiem, dlaczego on cały czas siedzi im pod drzwiami. Przecież ten elektorat będzie się tylko zmniejszał. (...) Jarosław ma słabość do niego, bo zazdrości mu zdolności biznesowych, których sam nie posiada. To bardzo imponuje Kaczyńskiemu. "

"Nauczyciele, i bez tzw. dziewiętnastej godziny, przekraczają 40-godzinny limit czasu pracy - jest to praktyka normalna i powszechna (...) Nas, nauczycieli, boli fakt, że minister edukacji nie znając widocznie specyfiki zawodu nauczycielskiego, lekceważy ogrom pracy pozalekcyjnej nauczycieli i daje wyraźny sygnał społeczeństwu, że 40-godzinny tydzień pracy nauczyciela to fikcja"

sobota, 30 stycznia 2010
piątek, 29 stycznia 2010

"Czy bez wiedzy o tym, kim jest Jacek Kurski, da się żyć? Ja osobiście tę wiedzę posiadam. I rzeczywiście - jest mi ona, z racji uprawianego zawodu, raczej niezbędna. Lecz czy byłaby mi do czegoś potrzebna, gdybym nie zarabiał na życie jako dziennikarz? Gdybym, załóżmy, był piosenkarką Dodą albo profesorem matematyki - czy wiedza o istnieniu Jacka Kurskiego w jakiś istotny sposób ubogacałaby moje wnętrze duchowe, zaś ignorancja w tej kwestii dyskwalifikowałaby mnie?"

czwartek, 28 stycznia 2010

"Premier powiedział, że woli być premierem i przewodniczącym Platformy Obywatelskiej i mieć realny wpływ na władzę, a nie "mieszkać" w Pałacu Prezydenckim"

 ps.  "Jak patrzymy na gigantów, to prezydent do nich należy".

środa, 27 stycznia 2010

"Czytnik linii papilarnych zainstalowany w kościele zastępuje listę obecności. Rejestruje on odciski palców gimnazjalistów przed mszą i po jej zakończeniu.".   No - to teraz pozostaje jeszcze zamontowanie czytników przed konfesjonałami i pin-wrzutni w tacy...

"Policjanci nie mieli wyjścia, musieli postawić zarzut, ale nie oznacza to jeszcze skazania. Sprawa trafi do prokuratora, który może ją umorzyć" ( wytłuszczenia - moje ) ... Modelowe. Policja, rzucając człowieka na glebę, się pomyliła, ale teraz "pacjent" musi udowadniać, że nie jest wielblądem

wtorek, 26 stycznia 2010

a propos - sufity. Ponad nimi jest tak*

* ps. film autorstwa polskiego mistrza szybowcowego, latającego na wychwalanej konstrukcji DIANA 2, której produkcji z braku kasy zaniechano..

"Nim radiowiec przeszedł do Radia Złote Przeboje, przez 25 lat pracował w Trójce."   A teraz wróci do Sobali?

Tagi: sztuka
00:02, joe255 , pobocze
Link Komentarze (14) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 120