Ostatnie notki
Zakładki:
CZYTUJĘ, ZAGLĄDAM DO
INNE TAKIE TAM...
MOŻESZ, POMÓŻ
SE POSZLI
|
piątek, 20 listopada 2009
w wigilię dnia życzliwosci poddano mnie ćwiczeniom poligonowym na okoliczność "Jak przetrwać pogodny piatek pod zmasowanym ostrzałem chamstwa" i - z autopsji przyznam - nie jest łatwo. Ale - jak się już uda - ulga jest. Wprawdzie, gdy się trochę uspokoiło, pierwsze, co sprawdziłam, to - czy nie mam zespołu pochyłego drzewa, bo choć do chamstwa jesteśmy nawykli, to żeby zaraz ostrzał? Jednak żadnej z nierówności nijak nie można uznać za pochyłość, a w kwestii drzew - to najwyżej sosna. Rozdarta.
czwartek, 19 listopada 2009
"Naukowcy (...) dowiedli, że im więcej mężczyźni piją alkoholu, tym mniejsze jest ryzyko, że wystąpią u nich choroby serca"
środa, 18 listopada 2009
"...dopiero teraz zdecydował się ostrzec ludzi przed muzykiem, bo wcześniej komitet choć coś podejrzewał, nie miał wystarczająco wielu dowodów". Czujmy się zabezpieczeni przed podprogowym przekazem
poniedziałek, 16 listopada 2009
niedziela, 15 listopada 2009
sobota, 14 listopada 2009
zasadniczo - "prawie" Norweżka ( pochodzi z ludu Sami), co nie mówi wiele i pewnie nie poznałabym jej gdyby nie Garbarek, u którego na płytach pojawiał się zjawiskowy śpiew Mari. Póżniej słuchałam jej na żywo na koncercie w Niemczech. Była magnetyczna. Transowa, pełna magii, ale w jej głosie próżno szukać ciemnych nut, choć nie śpiewa o sprawach błahych. Miała być u nas latem, dojechała dopiero teraz i - wbrew obawom organizatorów - bez trudu uwiodła bardzo zróżnicowaną publiczność ps. niedawno wydała nową płytę
czwartek, 12 listopada 2009
temat rozstzygnięcia strasburskiego w sprawie krzyży interesuje mnie raczej na poziomie sporu akademickiego i do wczorajszej wypowiedzi pana prezydenta Wszystkich Polaków nie wzbudzał emocji innych niż intelektualne. Na szczęście - dziś - pięknie i mądrze ("Miałabym do zasugerowania inny jeszcze projekt: przenieść znaki do przestrzeni osobistej. Religia jest przecież sprawą osobistą, zakorzenia się w osobie, choć prowadzi do wspólnoty. W szkole najbardziej osobiste jest wnętrze plecaka. Tam może się znaleźć miejsce na mały znak, na krzyżyk własnego wyznania, na święty tekst, coś, co o wierze przypomina...") pisze Halina Bortnowska. Thx God. Choć dla mnie w przestrzeni osobistej istotniejsze inne znaki...
środa, 11 listopada 2009
przyzwyczailiśmy się do tego, że jak Święto (każde, każde) Państwowe, to etos, patos i husaria. Na tej fali dostałam dziś z rana, od przyjaciela ( no - sorry- przyjaciół nikt nie będzie nam wybierał ;-)) okolicznościowego linka. Tekst co prawda z sierpnia więc nienowy, ale zaangażowany jak trzeba, żeby go na portalu "z okazji" zawiesić. My powiesimy wyłącznie Kazika
ps. ( dla mrM) "Patriotyzm, który wpatrzony jest w przyszłość, ale musi mieć też korzenie, musi mieć też korzenie ..." "Na pytanie o konflikt z premierem prezydent odparł tajemniczo, że nie będzie problemu, jeśli tylko... Polacy podejmą właściwe decyzje - czyli w wyborach "postawią na odpowiednie opcje". - Wszystko jest jeszcze możliwe"
wtorek, 10 listopada 2009
"Mętne głowy „charyzmatyków” w rodzaju Owsiaka i medytatorów hinduistycznych dopełniają miary. Chaos idei, relatywizm, apoteoza sukcesu, bogactwa, miraż łatwego życia bez rozterek sumienia – oto wizja proponowanej przyszłości. Coraz to odzywa się tęsknota za uskrzydlonym życiem. Chłopcy na Polu Mokotowskim pieczętują szlak rowerzystów i deskorolek napisem: „Polskiej rewolucji czas nastał!”. Nie wiadomo, o jaką rewolucję im chodzi. Czegoś innego szukają. Przeciw czemuś protestują"
poniedziałek, 09 listopada 2009
my tu gadu gadu, a chłopcy na gruszkach...: "Dla pani minister znalazła się nisza w systemie ONZ, ma szanse na pracę w jednej z agend tej organizacji"
niedziela, 08 listopada 2009
sobota, 07 listopada 2009
Olaff Rupp, Olesie i Myra Melford to dzisiejszy zestaw dnia. Największa niespodzianka to oczywiście Rupp. Dlaczego? Zobaczcie. Ale na drugą stronę ulicy wybrałam się by posłuchać Tria M
piątek, 06 listopada 2009
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||