| < Sierpień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
CZYTUJĘ, ZAGLĄDAM DO
INNE TAKIE TAM...
SE POSZLI
niedziela, 17 sierpnia 2014

"Jednoosobowy pojazd na dwóch dużych i dwóch małych kółkach, którym jeździ się w pozycji wyprostowanej, a napędza się go ruchem ramion trzymających dźwignie. W przeciwieństwie do wyposażonego w silnik segwaya, torqway jest napędzany jedynie mechanicznie, bez wykorzystania prądu."

sobota, 16 sierpnia 2014

"...moją obecność w mediach zawdzięczam w dużej mierze temu, że byłem sekretarzem Szymborskiej. To jest w pewnym sensie mój posag. Czy to jednak oznacza, że wszystko inne, co robię, powinienem robić pod pseudonimem? Kiedyś zarzucono Słonimskiemu, że uprawia krytykanctwo: Gdynia się rozbudowuje, a on tylko narzeka. Wtedy ogłosił, że odtąd przy każdej krytyce będzie umieszczał skrót "MżGsr", czyli "Mimo że Gdynia się rozbudowuje". Ja mógłbym każde swoje wystąpienie opatrywać skrótem "WżtjdzSz" - "Wiem, że tu jestem dzięki Szymborskiej""

piątek, 15 sierpnia 2014

"Trzy ośrodki dostały z ministerstwa dotacje na cyklotrony, czyli aparaty do produkcji izotopów potrzebnych do badania PET. Od 2011 miały je sprzedawać innym szpitalom. Żaden nie robi tego do dziś i izotopy sprowadza się samolotami, np. z Niemiec lub Austrii (czas transportu musi być krótki z uwagi na okres rozpadu izotopów). Nawet Centrum Onkologii w Gliwicach sprowadza izotopy z zagranicy. Powodem jest cena. Nie wiedzieć czemu budowa cyklotronu w Gliwicach kosztowała 60 mln zł, podczas gdy na inne wydano o połowę mniej. Gliwice wliczają teraz koszty amortyzacji do ceny leku. Dlatego wyprodukowanie jednej dawki izotopu kosztuje tu od 2,5 do 3,2 tys. zł, a cena sprowadzanych samolotem z zagranicy to ok. 1830 zł."

piątek, 08 sierpnia 2014

"Samorządy wspólnie z organizacjami branży bursztynniczej podpiszą w czwartek list intencyjny w sprawie współpracy przy poszukiwaniach złóż bursztynu w powiecie parczewskim "dla dobra i dobrobytu jego mieszkańców oraz branży bursztynniczej działającej na terenie Gdańska - Światowej Stolicy Bursztynu i w całym województwie pomorskim"".

Tagi: biznes
18:44, joe255 , pobocze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 lipca 2014

"Ci, którym udało się dotrzeć do Gdyni, nie mieli powodów do narzekań. Grupki rozbijały się na miejskiej plaży na specjalnie wydzielonym terenie, gdzie był doskonały widok na tor. Żeby jeszcze polepszyć odbiór, widzowie usypywali sobie niewielkie górki piasku lub wchodzili na śmietniki. Bardzo pozytywne wrażenia"

sobota, 26 lipca 2014

""Czyniąc znak krzyża, trzeba się starać, by był on świadomy, pełen Boga i pełen nas samych. Czy mechaniczne urządzenie prowadzi nas w tym kierunku, można powątpiewać? Proponowane urządzenie niewątpliwie ma coś z nowości (może nawet kontrowersyjnej), ale czy w istocie pozostaje w związku z sensem, o który chodzi w znaku krzyża? Nauka kreślenia krzyża odbywała się zawsze w kościele, w kościele rozumianym nie jako świątynia, ale jako wspólnota""

czwartek, 24 lipca 2014

""Ksenonowe lampy błysnęły jeszcze jaśniej, wycinając oślepiająco białe stożki wśród wiszących w powietrzu kropelek mgły, i wóz skoczył do przodu, jakby spłoszony przez klakson. Mercedes przyspieszył, kierując się prosto w najgęstszy tłum bezrobotnych, otoczonych przez taśmy z napisami NIE PRZEKRACZAĆ. Kilka osób próbowało uciekać, ale tylko ci na tyłach tłumu zdołali się wyrwać. Ci bliżej drzwi - prawdziwe ranne ptaszki - nie mieli szans. Uderzyli w słupki i przewrócili je, zaplątali się w taśmy, odbijali się od siebie. Tłum kołysał się do przodu i do tyłu, falował gwałtownie. Starsi i mniejsi przewracali się, inni ich tratowali""

sobota, 19 lipca 2014

"Wróciwszy nocą z knajpy, przed snem włączał staroświecki wentylator, którego hałas zagłuszał inne hałasy, które rano dobiegały z podwórka. Tylko w ten sposób mógł zasnąć. Poza domem zamiast wentylatora używał odkurzacza."

sobota, 12 lipca 2014

"Bardziej wnikliwi sprawdzą, co znajduje się pod wspomnianym załącznikiem. Regulamin jest długi - 11 stron A4 - więc większość osób zaciekawionych treścią e-maila akceptuje całość bez czytania. To duży błąd - niemal na samym końcu znajduje się najważniejszy punkt: "świadczenia wzajemne""

piątek, 11 lipca 2014

"Kasy potrzebuje też słynny reżyser Krzysztof Zanussi. Ale w zbożnym celu, bo na Ducha Świętego. Buduje kaplicę pod wezwaniem tego ostatniego na Lubelszczyźnie, podobno dla dobra okolicznej ludności. Artyście zabrakło 300 tysięcy i prosi o pieniądze metropolitę lubelskiego (...). Ja bym mu dał, bo Zanussi ewidentnie potrzebuje Ducha Świętego"

wtorek, 08 lipca 2014

"Może wygłosić przemówienie do kawek i gołębi"

czwartek, 03 lipca 2014

"Gdy więc, Szanowni Czytelnicy, traficie na kolejny artykuł albo manifest, którego autor będzie przekonywał do zwiększenia roli państwa w gospodarce, miejcie świadomość, że wzniosłe hasła są tylko opakowaniem, kopertą, a w niej kryje się zaproszenie na bankiet do knajpy S&P"

środa, 02 lipca 2014

"Być może to znak czasów i korzystanie z efektów cudzej pracy bez podania źródeł stało się na tyle powszechną praktyką, że przedstawianie czyichś tekstów jako własnych nikogo już nie gorszyGorszy, gorszy...

wtorek, 01 lipca 2014

"Był w istocie gestem niewerbalnym, mającym charakter wyrazistego gestu, a przetransportowanie go na inkryminowany zapis w stenogramie jest równoznaczne z nadinterpretacją".

niedziela, 29 czerwca 2014

no dobrze, trochę nas nie było, a tu nadal to samo. Konia kują...  Ryszard K. też nie wyklucza, że go nagrano. (Wielka sława to żart...)

wskrzeszanie takich artystycznych (?) imprez masowych pod gołym niebem ma sens tylko wtedy, kiedy ma się wyobraźnię zawodową i wsparcie sił najwyższych nie tylko w temacie pogoda. Jak widać miejska kasa nie wystarcza. No BEKA...

poniedziałek, 23 czerwca 2014

"''We mnie starzy ludzie mówią: ''co z tą Polską'', Bartuś i ''nie zniechęcaj się''. Ciągle ich słyszę''"

niedziela, 22 czerwca 2014

"A jakim językiem troszczyć się o Polskę? Język techniczno-ekonomiczny jest czasem stosowny, ale trudno nim wyrażać bezpośrednie emocjonalne zaangażowanie. Język patetyczny, którym posługują się często politycy prawicy, postrzegam jednak jako swojego rodzaju szantaż emocjonalny. Uważam, że manifestuje się w ten sposób chęć wpływania na nasze uczucia. Wydaje mi się, że najlepszy jest tu język prosty, mało nacechowany, ale wskazujący na to, że sprawy traktujemy serio."

Tagi: Koledzy
18:36, joe255 , pobocze
Link Komentarze (2) »
sobota, 21 czerwca 2014

"Zamiast dawać się ogrywać prawicowym dziennikarzom, powinien zrobić coś mocnego"   Np. herbatę, pani M.- wyostrza myślenie...

piątek, 20 czerwca 2014

ale, ale, a propos - wyjaśni mi ktoś tę subtelną różnicę między podsłuchem legalnym a nielegalnym?

odszczekuję te potwarze o gorzowianach. Gejzery intelektu Marysi i KAZa nie skastrowały resztek inwencji  tambylców.  Jak przyciśnie, to i z kreta wyciśnie...  "Michał W. znalazł przepis na amfetaminę na forach internetowych. Zbudował domowe laboratorium. Kupił trochę środków chemicznych, w tym "kreta" - popularny specyfik do czyszczenia rur. Narkotykowy eksperyment się udał, pochwalił się kolegom."

czwartek, 19 czerwca 2014

najbardziej żenujący punkt programu tv wczorajszego wieczoru? Thriller polityczny pt Walizka walizka

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Abstrahując od meritum, czepiam się tej ... sielanki (d. S &Co_ledzy) nie wiadomo dlaczego. Mają już posprzątane...  A ta "władzy" siermiężność... no - mózg się lasuje. Wymiękłam przy menu: "carpaccio z mathiasa holenderskiego, kawior z anchois, rzodkiewki piklowane, kawior z łososia, tatara (? chciałam sprawdzić w menu na  stronie, ale się nie da - tyle wejść ;-)), carpaccio z mlecznej jagnięciny oraz grillowany kozi ser ze szparagami ....  sześć wódeczek", na deser łeb hrabiego von..., a rozmowy jak excusez moi - pomiędzy woźnicami. Tylko słoma i siano (no i chuje, ale tu spuśćmy litościwie zasłonę milczenia)

"Z tych nagrań nie wynika zresztą, by rozmowa między politykami toczyła się u nas. Nie pada żadna nazwa, słychać jedynie stukot kieliszków." (zhardział znaczy)Abstrahując od meriutum, czepiam się tej sielanki

"Michael wybudził się ze śpiączki i opuścił szpital"   Skądinąd cieszy nas to bardzo, ALE to nie jest precyzyjne ujęcie tematu...

sobota, 14 czerwca 2014

przy t.zw. okazji skończyła się  reputacja knajpy Sowa i Przyjaciele. Nie o takich przyjaciół chodziło...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 149