Blog > Komentarze do wpisu

ostoje kapitalizmu z ludzką twarzą vs dzicy najeźdźcy z fejsu czyli strzeż się kliencie

"Standardowo w radiowęźle (...) puszczono muzykę i komunikat, który kiedyś był „szyfrem” o treści: „WYCIECZKA Z WARSZAWY ODWIEDZIŁA CENTRUM HANDLOWE PTAK”, a obecnie jest po prostu jawnym ostrzeżeniem: „PRZYPOMINAMY, ŻE NALEŻY POSIADAĆ PRZY SOBIE ZAWSZE DOKUMENT POTWIERDZAJĄCY ZAKUP TOWARU”. To jest taki wiecie – umowny znak mówiący: „Uważajcie, chodzi skarbówka/celny”. Musielibyście to zobaczyć. Nagle na wszystkich boksach jak na rozkaz pokazały się schowane do szuflad kasy fiskalne, bloczki na faktury. Niektórzy dopiero teraz zorientowali się, że ten deficytowy towar się skończył i szybko pędzili do sklepu zakupić skoroszycik z kwitkami WZ, FV, itp. U nas o dziwo bez emocji. Szef rzucił tylko w eter, że jak nie znamy klienta to pytamy o fakturę i tyle." 

Trochę nie rozumiem tego ptasiego  wzburzenia, przecież ten facet po prostu...  tępi konkurencję

sobota, 17 lutego 2018, joe255
Tagi: biznes choroby

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: