Blog > Komentarze do wpisu

rocznicowość

mamy skłonność do idealizowania przeszłości, mitologizowania jej "bohaterów", ujawnianie rys na ich wizerunkach (vide Kapuściński), traktując jako zamach na ...wartości narodowe. Dziś mija 50 rocznica fatalnego w skutkach skoku Cybulskiego

"W życiu prywatnym był taki, jak jego bohater z filmu Giuseppe w Warszawie: leniwy i bezproblemowy, zawsze trochę nieprzytomny. Ciągle czegoś szukał, coś sprawdzał, na przykład wszystkie drzwi, czy są zamknięte. Wiecznie coś deptał lub podnosił. Jeśli na ulicy znalazł papierek, obchodził go ze wszystkich stron, deptał, podnosił, oglądał. Cała etiuda aktorska. Spacer z nim nie należał do przyjemności. Dom pełen był papierków zbieranych jeszcze w szkole podstawowej, w czasie studiów w Krakowie i pobytu na Wybrzeżu."

niedziela, 08 stycznia 2017, joe255

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/01/09 09:16:50
Przyglądałem się wczoraj w tv informacjom na temat ZC. Z właściwym mi sarkazmem obserwowałem opowieści o nim ludzi, o których usłyszałem pierwszy raz w życiu (sic!) a którzy dziś albo się kreują na jego znawców i biografów, albo (sic!) "przyjaciół". Trudno z tym polemizować, widać takie czasy.
Dla wymagających - tradycyjnie polecam książkę mojego Ojca "Okno Zbyszka Cybulskiego"....
www.proszynski.pl/Okno_Zbyszka_Cybulskiego-p-29944-.html
-
2017/01/09 16:33:05
na szczęście to niejedyna książka, bo dla ..."współczesnych" podobno hermetyczna. Taka nie jest na pewno Cybulski Podwójne salto. Tobie tez polecam z sugestią do autorefleksji
-
2017/01/09 20:37:09
spytam tylko filozoficznie co niby można po 50 latach o czyjejkolwiek śmierci o kimś napisać nowego? rzucę jutro okiem.... ale to tak pro forma bo cudów się nie spodziewam.
-
2017/01/10 17:20:35
z przeglądania autorefleksji nie będzie. To taki wątek o energii