Blog > Komentarze do wpisu

takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie

Andrzej Frycz Modrzewski"Mamy we krwi, że uczniów trzeba uszeregować i powiedzieć: "Ty jesteś dobry, a ty beznadziejny". W ten sposób wsiąka dzieciom w duszę, że można być w czymś dobrym tylko kosztem kogoś innego. Do duszy przenika także bezsilność i hipokryzja. Dziecko uczy się, że nie wygra z instytucją. Kiedyś mój syn wrócił do domu i mówi: "Mamo, pani od polskiego powiedziała, że wolałaby uczyć małpę niż mnie". Co robi przeciętny rodzic? Mówi: "Trzeba to jakoś załatwić, idź, przeproś, zanieś czekoladki". To wiem z badań o szkole. Tak się dzieje zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, w których jest jedna szkoła i dlatego rodzice są pokorniejsi niż w dużych. Oczywiście są różne szkoły i różni nauczyciele, ale ogólny obraz tak wygląda. 12 lat takiej tresury jest jak trucizna. I potem Kowalski ma być superaktywnym, zaangażowanym obywatelem? Na litość boską..."

poniedziałek, 07 czerwca 2010, joe255

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/06/07 17:34:26
Cóż, wygląda na to, że dzieci juz od szkolnych lat uczą się po prostu życia....

A moim pierwszym skojarzeniem po przeczytaniu Twojej notki były słowa polonistki z szkoły średniej: lubię waszą klasę, ale półgłówek tez może być miły....
-
2010/06/08 06:43:37
pamietam jednego nauczyciela (wuefista), ktory potrafil nawyzywac ucznia od glupkow. nikt go nie szanowal, a czekoladek tez nie dostawal.
-
2010/06/08 09:54:05
zastanowcie sie, kto z waszych znajomych zostal nauczycielem
-
2010/06/08 23:41:14
marzatela: ale, wiesz... to w suimie- wstrząsające
-
2010/06/08 23:41:59
pajeczaki: to sie nazywa praca u podstaw
-
2010/06/08 23:43:30
de Genneracie: no nie.. ale- mam jedną ( JEDNĄ) nauczycielkę krótą wspominam w wielkaa sympatią. Pochoneła ja Warszawa