Blog > Komentarze do wpisu

korzenie absurdu?

HA!!! Już wszystko jasne! Wydało się dlaczego jest jak jest. Żadna pociecha co prawda, rozpacz raczej,  bo kiepsko jest żyć wśród analfabetów. Na dodatek nie wiadomo czy nie jest się aby jednym z nich, a z tym to by się było trudno pogodzić... ale to wiele tłumaczy. To, co wydawało się jakieś irracjonalne teraz nabiera głębszego sensu. Albo bezsensu. Za to: racjonalnego!

 Do dwóch najsłabszych grup zaliczono natomiast prawie 80% mieszkańców naszego kraju. Co trzeciego uznano za analfabetę wtórnego lub funkcjonalnego. Zajęliśmy ostatnie miejsce w rankingu...

Z socjologicznego punktu widzenia analfabeta wtórny to człowiek, który mimo ukończenia szkoły nie potrafi sprawnie czytać ani pisać. Można być także analfabetą funkcjonalnym, czyli osobą, która wprawdzie składa litery w wyrazy, a wyrazy w zdania, ale nie potrafi zrozumieć ich treści ani znaczenia. Dotyczy to nawet prostych komunikatów, z którymi mamy do czynienia na co dzień, np. ulotek informacyjnych o sposobie dawkowania leków. Choć brzmi to zaskakująco, analfabetyzmem wtórnym i funkcjonalnym zagrożeni są nawet absolwenci szkół wyższych”...

KRAJ WTÓRNYCH ANALFABETÓW

TU link do zadań:

piątek, 24 marca 2006, joe255

Polecane wpisy

  • bywało się tu i ówdzie

    jedną z bolesnych - a przecież zalet - wyjazdów w tzw "świat" jest to, ze nie oglądasz polskiej rzeczywistości w skali 1:1. Ba, właściwie w żadnej skali. Polska

  • Kaz wyrocznia

    no cóż, to stary temat, ale ...jak bolący ząb. Poczułam się zniesmaczona trafiwszy w GW na rozmowę "Wolnoć Tomku..." I nie meritum mnie poruszyło, ale kto z k

  • Primitivo

    czyli Gralak z Olesiami w Żaku . Pysznie było :-)

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/03/24 15:48:35
z doświadczenia smutnego potwierdzam, że ilość wtórnych analfabetów w polsce wcale nie jest zawyżona przez ciebie. i to chyba oni właśnie głosują, bo nieanalfabeci maja co lepszego do roboty
-
2006/03/24 15:51:51
udam analfabete wtornego badz jakiegokolwiek innego - bo mnie chyba przerasta taka wiedza
-
2006/03/24 15:52:57
teocja: a to nie ja, tylko "niezależni eksperci", ale jak sobie poczytasz, to Ci się wyjaśni. Tylko nie wiem jak u Ciebie z ..czytaniem ;-) w kontekście tego, co w artykule napisano
-
2006/03/24 15:54:58
tammis: "taka" na pewno. Zresztą jest porażająca, ale jak byś się dobrze rozejrzał..
Żyjemy w gettach, wśród ludzi którzy nam "pasują", chcąc nie chcąc zaczynamy wierzyć ze tak wygląda "cały świat"
-
2006/03/24 15:56:50
jak są obrazki i dialogi to rozumiem co czytam
-
2006/03/24 15:58:44
teocja: i mało opisów przyrody, co?
Ty to masz dobrze, ja takiej pewności o sobie nie mam
-
2006/03/24 16:03:11
moze nie zaczynamy wierzy w to - ale radosnie i z ochota chcielibysmy zapomniec ze tak nie jest, a ta ulotna i niepotrzebna wiedza (ze sa ludzie nie majacy ochoty korzystac ze swojego umyslu)po prostu ....rozmywa sie ;)
[czyz blog nie jest dobrym miejscem na otaczanie w "pasujacych";)]
-
2006/03/24 16:05:46
tammis: jest, co krzepi i utwala poczucie, że ludzie są w większości rozgarnięci, obdarzeni poglądami, pasjami,czuciem..
A tu wychodzisz na ulicę i bęc... Całkiem inny świat
-
2006/03/24 16:14:55
...jak z buta w twarz (mentalna oczywiscie)...
-
2006/03/24 16:21:31
trzeba ćwiczyć w sobie tę umiejetność:_))))
-
2006/03/24 16:26:05
teocja: dokładamy starań..
-
2006/03/24 16:27:05
tammis: i nie ma się co dziwić wyborom, choć z nim nie rozmawiam: to nie on...
-
2006/03/24 16:37:46
a co najgorsze analfabecie wszystko wmówić można. no bo nie sprawdzi, nie doczyta itd.
-
2006/03/24 16:51:02
burzochron: analfabecie się na ogół nie chce. Poza tym wierzy w co mu wygodniej. Miło wszak usłyszeć, że bogatych pod sąd np?
-
2006/03/24 17:14:09
dlatego analfabeci kochają tych co drą najgłośniej mordę i walą frazesami. można zrozumieć czego chcieją;-)
-
2006/03/24 17:17:40
burzochron: w rzeczy samej ;-)
-
2006/03/24 17:36:38
Ostatnio przemyśliwam nad drobnym ograniczeniem demokracji... w dużym skrócie, bo planuję z tego zrobić notkę -- przed głosowaniem należy udowodnić, że odróżnia się partie od papeterii, PiS od Peace, a Balcerowicza od Leppera. Sądząc po artykule Przeglądu, gdyby zastosować taki szalenie skomplikowany test, krajem rządziłaby koalicja PO i SdPl, PiSs, UPR i LSD stanowiłyby opozycję, a Roman G i Endrju pracowali w McDonald's...
-
2006/03/24 20:41:19
ja to nawet nie słucham ze zrozumieniem :) no bo co - teraz to rzecznik praw dziecka będzie je szmatą napier...? ech - no już nic z tego nie qmam - nie wiem co czytam, nie umiem pisać, a jak już coś wyskrobię to tez nikt nie rozumie, a nawet jak słyszę to nie wiem co o tym myśleć - chyba nie potrafię :-(
-
2006/03/24 22:35:22
no to teraz już Wszystko Jasne:
nie zrozumieli instrukcji jak głosować i postawili krzyżyk nie tam gdzie trzeba. albo kółko zamiast krzyżyka.
wiem co mówię, bo w 2. turze wyborów prezydenckich 3 razy sprawdzałam, czy aby na pewno przy dobrym nazwisku postawiłam krzyżyk - bo obaj mieli po 2 imiona i ten Franciszek mnie nieco skonsternował...
-
2006/03/25 10:53:06
adao: żeby nie popadać w uwsstecznienie już trzeba zacząc czytać przed następnymi wyborami
-
2006/03/25 10:54:38
drogi_r: sądząc po wzmiankowanej kotarze myślałam ześ już w wieku podlagającego rzecznikowi wyrósł, a tu proszę- niespodzianka :-)
-
2006/03/25 10:56:04
navaira: to Ty się zapoznaj w wcześniejszymi teoriami makowskiego na tematy wyborcze :-) vide np cenzus podatkowy
-
2006/03/26 14:30:02
ja nie mam rzecznika swoich praw w rządzie (z resztą nigdzie), ale mam dzieci :)
-
2006/03/26 15:18:24
drogi_r: ja też nie czuję, żeby ktoś reprezentował TAM moje prawa. Ale w ilości jesteś górą
-
2006/03/26 23:34:03
www.ooops.pl/blog/?s=cenzus+podatkowy

Not Found :(

any hints?
-
Gość: tazja00, *.tvsat364.lodz.pl
2006/03/26 23:37:38
jeżeli mogę trochę się nie zgodzić - te rankingi,sondaże - no cóż są
a nie sądzę, żeby w jakimś innym kraju było tak naprawdę znakomicie - oni tam też czytają tak sobie. Chyba wszystko zależy od przyjętego założenia...kto,gdzie,kiedy...
Znam dużo tu którzy całkiem nieźle sobie czytają/ ze zrozumieniem/ znam duzo tam, którzy nie radzą sobie w ogóle i mają się dobrze/ich samopoczucie/ale z zainteresowaniem i stosownym dystansem przeczytałam
o tych testach dla dzieciaków sporo wcześniej wiedziałam - Findlandia chyba pierwsze, Niemcy po wynikach zreformowali to i owo, bo też źle wypadli - za dużo testów było = taka moda oduczająca myślenia, większość odchodzi od tego typu sprawdzania wiedzy
u mojej K. we Francji muszą pisac obszerne, analityczne prace na "zadany" temat, u nas jeszcze testowanie, testowanie np te durne sprawdziny po 6 klasie i gimnazjum : po co ? AlubBlubClubD - bez obliczeń -tak zwane zamknięte zadania. Studenci biorą testy z poprzednich lat i uczą się "na pamięć" klucza odpowiedzi - bez sensu - ale to wszystko wiadomo.
-
2006/03/27 11:45:55
tazja: wiadomo. też nie jestem zwolenniczka testów jako metody na wszystko, bo widzę mielizny myslowe ..
Ale: nie mam złudzeń co do naszego społeczenstwa. To, ze potrafimy sobie zorganizowac grupke myslacych niczego nie zmienia.
-
2006/03/27 15:36:21
-
2006/03/28 08:23:26
www.wai-not.be/stap2_inloggen.asp?check=&Lan_ID=pl
strona dla niepełnosprawnych intelektualnie :)
-
2006/03/28 11:33:06
:-))))